Niskie stopy, tani dolar, piekła nie ma 17.03.2010
17/03/2010 – 18:01Niskie stopy, tani dolar, piekła nie ma 17.03.2010 komentarz Hossa trwająca na światowych rynkach od 9 lutego ubiegłego roku, czyli już ponad rok, ma się dobrze. Wywindowała ona giełdowe indeksy i notowania surowców do poziomów, o których się nikomu rok temu nie śniło. I wszystko wskazuje na to, że nic złego jej nie grozi. Przede wszystkim zaś sugeruje to ulubiony refren wszystkich byków: „stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie przez dłuższy czas”. Można zaryzykować tezę, że jej żywot jest całkiem bezpieczny, przynajmniej do października. Nakręcił ją bowiem swymi niskimi stopami Fed i to właśnie Fed ją zgasi. Dopóki będziemy słyszeć tę samą śpiewkę, możemy spać spokojnie. Trochę krzywdy hossie może zrobić wycofywanie się z gigantycznych programów pomocowych. Ale to wcale nie jest pewne. Nastroje mogą psuć co jakiś czas nerwowe decyzje Chin, Indii i innych dziwnych krajów, w których potrzeba chłodzenia gospodarki i wypuszczania powietrza ze spekulacyjnych baniek jest widoczna ...